Nowy rok szkolny 2026/2027 zbliża się szybciej, niż myślimy. Dla wielu dzieci wrzesień to nie tylko nowy plecak i sala, ale też ogromna porcja bodźców: gwar na korytarzu, siedzenie w ławce, tempo, zasady i konieczność skupienia się na kilka godzin. Jako terapeutka integracji sensorycznej prowadząca gabinet w Olsztynie co roku obserwuję, że część trudności, które ujawniają się dopiero w przedszkolu czy w klasie, ma podłoże sensoryczne. Dobra wiadomość jest taka, że można to sprawdzić z wyprzedzeniem - a najlepszym momentem na diagnozę są właśnie tygodnie przed rozpoczęciem roku.
Dlaczego warto zrobić diagnozę SI jeszcze przed wrześniem
Kiedy dziecko trafia do diagnozy dopiero w październiku czy listopadzie, zwykle dzieje się to pod presją pierwszych trudności: uwag od nauczyciela, niechęci do przedszkola, płaczu przy porannym rozstaniu. Tymczasem diagnoza wykonana wcześniej daje spokój i przewagę. Poznajemy mocne strony dziecka i te obszary, które warto wesprzeć, jeszcze zanim pojawi się szkolny stres i porównania z rówieśnikami.
Przełom sierpnia i września to też czas, w którym o terminy jest najtrudniej - rodzice ruszają wtedy wszyscy naraz. Jeśli podejrzewasz u dziecka trudności sensoryczne, znacznie wygodniej jest zaplanować spotkanie w spokojniejszym okresie i wejść w nowy rok z gotowymi wskazówkami, a nie z listą pytań. Więcej o tym, kiedy udać się z dzieckiem do specjalisty, pisałam w osobnym artykule.
Szkolne trudności, które często mają podłoże sensoryczne
Rodzice rzadko przychodzą do mnie z hasłem „integracja sensoryczna”. Zwykle opisują konkretne, powtarzające się sytuacje. W kontekście przedszkola i szkoły najczęściej słyszę o takich sygnałach:
- dziecko nie może usiedzieć w miejscu, kręci się na krześle, wstaje, potrąca innych - a przy tym szybko się męczy;
- ma trudność ze skupieniem uwagi, gubi się w instrukcjach złożonych z kilku poleceń;
- niechętnie rysuje i pisze, za mocno lub za słabo naciska kredką, szybko męczy mu się ręka;
- źle znosi hałas, gwar w szatni czy na stołówce, zasłania uszy, wybucha złością bez wyraźnego powodu;
- przeszkadzają mu metki, sztywne ubrania, nowe faktury, a przebranie się na WF bywa problemem;
- jest niezdarne w zabawach ruchowych, często się przewraca, unika huśtawek albo przeciwnie - potrzebuje ciągłego ruchu.
Pojedynczy taki objaw nie oznacza jeszcze zaburzenia - dzieci po prostu bywają różne. Do diagnozy skłania dopiero powtarzalność, nasilenie i to, że dane zachowanie zaczyna dziecku realnie utrudniać codzienność. Jeśli chcesz zgłębić jeden z częstszych tematów, zobacz, kiedy nadmierna ruchliwość bywa objawem zaburzeń SI.
Co obejmuje diagnoza integracji sensorycznej
Pełną, wystandaryzowaną diagnozę SI przeprowadza się zwykle u dzieci, które ukończyły 4. rok życia - dopiero wtedy maluch jest w stanie wiarygodnie wykonać zadania testowe. U młodszych dzieci opieramy się na obserwacji i wczesnej interwencji, które również potrafią wiele zmienić.
Sama diagnoza to nie jednorazowy „test”, lecz proces złożony z kilku elementów: rozmowy z rodzicem i szczegółowego wywiadu rozwojowego, obserwacji dziecka w swobodnej i kierowanej zabawie oraz prób klinicznych i wystandaryzowanych zadań oceniających pracę poszczególnych układów zmysłowych - przedsionkowego, proprioceptywnego i dotykowego. Na koniec rodzic otrzymuje opis wyników wraz z zaleceniami do pracy w domu i wskazaniami, czy potrzebna jest terapia. Jak to wygląda w praktyce, opisałam szerzej w tekście o tym, jak przebiega diagnoza sensoryczna dziecka.
Wynik diagnozy bywa też ważnym dokumentem poza gabinetem. Dla wielu rodzin jest to pierwszy krok do uzyskania wsparcia w poradni psychologiczno-pedagogicznej i lepszego zrozumienia dziecka przez przedszkole lub szkołę.
Jak przygotować dziecko do diagnozy
Dzieci nie trzeba do diagnozy specjalnie „trenować” - wręcz przeciwnie, najcenniejsze jest naturalne zachowanie. Warto jednak zadbać o kilka rzeczy: umówić spotkanie na porę, w której dziecko jest wypoczęte i najedzone, ubrać je w wygodny strój umożliwiający ruch oraz uprzedzić, że idziecie się razem pobawić i poruszać, a nie „do lekarza na badanie”. Bardzo pomocne są też Wasze obserwacje z domu i przedszkola - jeśli przez jakiś czas zapiszecie, kiedy pojawiają się trudne reakcje i co je poprzedza, będzie to dla mnie cenna wskazówka. Praktyczne wskazówki zebrałam w artykule o tym, jak przygotować dziecko do diagnozy SI.
Nie czekaj na pierwsze trudności - zaplanuj diagnozę przed rokiem 2026/2027
Jeśli Twoje dziecko idzie we wrześniu do przedszkola lub pierwszej klasy, a któreś z opisanych zachowań brzmi znajomo, nie warto czekać „aż samo minie”. Wcześniejsza diagnoza to mniej stresu dla dziecka i konkretny plan dla całej rodziny na start nowego roku. W moim gabinecie w Olsztynie (ul. Partyzantów 31/5) możesz umówić diagnozę integracji sensorycznej, a cały proces zaczynasz od wypełnienia krótkiego kwestionariusza online - na jego podstawie odezwę się z propozycją terminu. Zadbajmy o to, żeby wrzesień 2026 był dla Twojego dziecka dobrym, spokojnym początkiem.



