Diagnoza i terapia integracji sensorycznej w Olsztynie

Co jest normą, a co sygnałem alarmowym w rozwoju sensorycznym?

SI normy

SI normy – kiedy rozwój przebiega prawidłowo?

Jako terapeutka prowadząca gabinet integracji sensorycznej w Olsztynie, codziennie słyszę od rodziców pytania: „Czy moje dziecko rozwija się prawidłowo?” oraz „Na co powinnam zwracać uwagę w zachowaniu syna lub córki?”. To bardzo ważne i jednocześnie trudne zagadnienia ponieważ SI normy, czyli normy przetwarzania sensorycznego, są szerokie i zróżnicowane. Każde dziecko rozwija się w swoim własnym tempie, jednak znajomość zakresów typowych reakcji może rozwiać wiele wątpliwości rodzica. W tej kwestii warto zaufać wiedzy, ale także swojemu obserwacyjnemu instynktowi. Jeśli na przykład zauważasz, że Twoje dziecko często się potyka lub przewraca, zajrzyj również do materiału dlaczego dziecko się potyka i przewraca, by doczytać szczegóły tego problemu.

SI normy – naturalna różnorodność rozwoju sensorycznego

To, co mieści się w zakresie SI normy, może być bardzo różne dla poszczególnych dzieci. Zdarza się że maluchy są bardziej wrażliwe na dźwięki, dotyk czy ruch, ale dopiero dłużej utrzymujące się, wyraźne ojbawy powinny zwrócić naszą uwagę. Często pojawiają się pytania, czy częste potykanie się unikanie huśtawek, trudność z koncentracją czy nadmierna ruchliwość to powód do niepokoju. W ramach SI norm wartości uznajemy szerokie spektrum zachowań jeśli ich obecność nie przeszkadza dziecku w codziennym funkcjonowaniu i nie utrudnia kontaktów z rówieśnikami nauki lub zabawy.

SI normy – co powinno niepokoić?

Choć SI normy są szerokie, to jednak istnieją pewne sygnały alarmowe, których nie wolno lekceważyć. Jeżeli Twoje dziecko ewidentnie unika doytku (nie chce się przytulać reaguje płaczem na zmianę ubrania), jest nadmiernie wrażliwe na hałasy czy światło, nie potrafi usiedzieć na miejscu nawet przez krótką chwilę lub wyraźnie różni się pod względem koordynacji ruchowej od rówieśników, warto skonsultować się z terapeutą integracji sensorycznej . Zwracam tu szczególną uwagę na SI normy związane z motoryką: jeśli dziecko bardzo często się przewraca lub potyka, może to być sygnał warty dokładniejszej diagnostyki . O tym szerzej przeczytać można w artykule czy częste potykanie się dziecka to objaw problemów neurologicznych.

SI normy a różne etapy rozwoju dziecka

Warto pamiętać, że SI normy zmieniają się wraz z wiekiem dziecka. To, co jest naturalne dla trzylatka – np. chodzenie na palcach, nadmierne wiercenie się czy silna potrzeba ruchu – w wieku szkolnym może już wskazywać na trudności sensoryczne, gdy nie zanika pomimo rozwoju. Ważne jest również obserwowanie dziecka w różnych sytuacjach: w domu, na placu zabaw, w przedszkolu. Czasem objawy utrzymujące się tylko w jednej przestrzeni są wynikiem stresu, a nie od razu poważnych zaburzeń przetwarzania sensorycznego. SI normy zakładają pewną elastyczność, ale rola rodzica i nauczyciela to wyłapywanie powtarzających się, niepokojących zachoawń.

SI normy i ich granice – kiedy szukać pomocy?

Granica między tym co mieści się w SI normy, a tym co wymaga interwencji, często jest cienka. Zaznaczam, że pojedyncze „dziwactwa” czy chwilowe trudności z zapamiętywaniem układów ruchowych lub wykonywaniem naprzemiennych ruchów nie muszą być od razu powodem do paniki. Jednak jeżeli trudności z ruchami naprzemiennymi są trwałe i wyraźne, warto zgłębić temat i sprawdzić, czy nie są wynikiem problemów neurologicznych – więcej przeczytasz o tym w artykule czy problemy z ruchami naprzemiennymi są wynikiem zaburzeń neurologicznych.

Podsumowanie – SI normy jako przewodnik rodzica

Na zakończenie chcę jeszcze raz podkreślić: SI normy są szerokim przewodnikiem po typowym rozwoju dziecka i zmieniają się w zależności od wieku oraz indywidualnych cech każdego malucha. Jeśli masz choć cień wątpliwości czy zachowanie Twojego dziecko mieści się w granicach SI normy porozmawiaj z terapeutą lub zgłoś się na konsultację. Im szybciej rozwiejesz swoje obawy, tym szybciej możesz pomóc swojemu dziecku w prawidłowym rozwoju. Być może odpowiedź na swoje pytania znajdziesz już teraz – zachęcam także do zapoznania się z artykułem oraz innymi materiałami na naszej stronie.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *